Jak drzewa zmieniają oblicze miasta

  • Data: 6 października 2018 ·
  • Autor: ·
  • Komentarze: 0
Jak drzewa zmieniają oblicze miasta
Share

Pierwszą rzeczą, która przychodzi do głowy myśląc o roślinności w Los Angeles są plamy. To symbol Miasta Aniołów. Po za tym plamy są użyteczne szybko rosną, dają cień i owoce czy drewno. Jeśli cofnęlibyśmy się do lat 70-tych XIX wieku, to na terenie dzisiejszego Los Angeles nie zobaczylibyśmy dosłownie nic, po za małym pustynnym miastem z 8 tysiącami mieszkańców. Kiedy dotarła tam kolej powstały różne projekty rozsławienia miasta i przyciągnięcia do niego potencjalnych mieszkańców. Jednym z nich były na przykład bilety kolejowe za jednego dolara. Ale rzeczą, której bardzo brakowało pustynnemu miastu była roślinność.

Zdecydowano się na plamy ponieważ potrzebują niewielkiej ilości wody i dużej ilości słońca, są bardzo odporne na wiatr i nie mają rozbudowanego systemu korzeni, dlatego są łatwe w transporcie. Palmy zostały zasadzone w każdym możliwym miejscu, sadzono je wzdłuż ulic, na plażach, a nawet na boiskach sportowych, np. Staples Center, gdzie grają Lakersi. Setki tysięcy palm były bardzo efektowne i szybko zaczęły zmieniać obraz Los Angeles, które stało się tętniącym życiem, nadmorskim miasto, który każdy chcę odwiedzić. Miasto rozwijało się jak szalone licząca sobie w 1880 roku 11 tys. mieszkańców enklawa, 50 lat później była zamieszkiwana przez ponad 1,2 miliona w zaledwie 50 lat. W międzyczasie LA stało się fabryką snów, a palmy stały się symbolem Hollywood, często pokazywane w wielu filmach (od Bulwaru Zachodzącego Słońca po Manhattan czy Gliniarza z Beverly Hills).

W Los Angeles uprawiana jest przede wszystkim odmiana palmy kalifornijskiej, która chowana w mieście oprócz tego, że jest wyższa od większości budynków jest również wyższa niż przedstawiciele tego samego gatunku, które rosną dziko. Jednak teraz kiedy pierwsza partia drzew wymiera ze starości, część z nich zostanie zastąpiona palami chilijskimi, nie są jednak w stanie wyprzeć rodowitych palm kalifornijskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.