Elektrownie wiszą ponad chmurami

  • Data: 4 maja 2016 ·
  • Autor: ·
Elektrownie wiszą ponad chmurami

Co zrobić z instalacją fotowoltaiczną, gdy dzień za dniem niebo się chmurzy? Główny kierunek to rozwijanie efektywności paneli, aby sprawnie działały nawet przy rozproszonym świetle. Zupełnie inaczej podeszli do tego naukowcy z japońsko-francuskiego konsorcjum NextPV, którzy uznali że skoro słońce przysłaniają chmury, to najlepiej je przebić.

Tak powstał projekt wypełnionych wodorem balonów, które na dużej wysokości, na czystym, granatowym niebie, wystawiałyby ku słońcu swoje solarne panele. Duże kule przypominające nieco oczy (w miejscu tęczówki rozciąga się światłoczuła powłoka) zawisłyby w powietrzu na elektrycznych kablach, sięgających 20 km. Już na 6 km chmury widać w dole, co wie każdy latający samolotem, a przy tak dużej wysokości niebo jest idealnie czyste.

Metoda nie polega wyłącznie na trywialnym wystawianiu paneli do słońca. Istotnym elementem jest wypełniający balony wodór. W dzień, gdy świeci słońce, zebrana energia tylko częściowo jest oddawana do sieci. Część wykorzystywana jest do produkcji nadwyżkowego wodoru. Z jej wykorzystaniem rozbijane są cząsteczki wody, tworząc tlen wypuszczany w powietrze i wodór, którym dopompowywany jest balon. W nocy, gdy słońce nie zasila już balonu, następuje faza odzyskiwania energii: wodór z balona reaguje z tlenem znajdującym się w powietrzu produkując wodę i dodatkową energię (tak jak w samochodach z napędem wodorowym). To doskonały sposób na pozbycie się podstawowej wady tradycyjnych paneli słonecznych, które produkują prąd wyłącznie w ciągu dnia.

Pomysł jest nadzwyczaj elegancki w swoim zamyśle. Tyle, że to na razie tylko koncepcja naukowa. W praktyce pewnie się sprawdzi. Pytanie czy będzie opłacalny? Na ziemi pracują nad coraz bardziej efektywnymi panelami słonecznymi, których prostota i brak całej gamy ryzyk związanych z wysyłaniem elektrowni 20 km nad ziemię NextPV mogą pozostawić w fazie ciekawych prac konceptualnych.


PRZECZYTAJ TAKŻE: