Dlaczego Japończycy są społeczeństwem zero waste

  • Data: 31 maja 2019 ·
  • Autor: ·
Dlaczego Japończycy są społeczeństwem zero waste
Share

W przeliczeniu na jednego mieszkańca Japończycy produkują połowę mniej odpadów niż Amerykanie, wyższe mają też wskaźniki recyklingu. Wyjaśnienie tego stanu rzeczy jest prozaiczne – w gęsto zaludnionym, wyspiarskim kraju po prostu nie miejsca na wysypiska śmieci. A więc decydują względy praktyczne. Japończycy musieli stworzyć system reguł i twardo je egzekwują, po to by produkować jak najmniejszą ilość odpadów. W efekcie czystość japońskich miast często wynika z presji społecznej oraz edukacji, która zaczyna się jeszcze w przedszkolu.

W szkole uczniowie codziennie uczestniczą w 15-minutowym sprzątaniu szkoły. Z jednej strony chodzi o wyrobienie nawyku sprzątania po sobie (a nie oczekiwania, że zrobi to za nas serwis sprzątający), z drugiej o promowanie postawy polegającej na produkowaniu jak najmniejszej ilości odpadów oraz ich segregowaniu. Europejczyków niektóre zwyczaje Japończyków mogą dziwić. Jak ten polegający na noszeniu małych osobistych ręczników do rąk (chodzi o ograniczenie zużycia ręczników papierowych). Na japońskich ulicach nie ma też niedopałków papierosów. I nie jest to osiągane za pomocą drakońskich kar za ich wyrzucanie (tak jak w Singapurze), to zasługa presji społecznej oraz agresywnych kampanii społecznych, które sprawiają, że japońscy palacze noszą ze sobą małe osobiste popielniczki.

Japończycy maja tak silnie wyrobiony nawyk nieśmiecenia, że kiedy po atakach na tokijskie metro po koniec lat 90’ zniknęły ze względów bezpieczeństwa kosze na przystankach i dworcach, mieszkańcy Toki czy Osaki wszystkie puste opakowania zaczęli wkładać do specjalnych torebek, które sumiennie zabierali ze sobą do domu. Tam je mogli od razu posortować zgodnie z restrykcyjnymi japońskimi zasadami. Co ciekawe powoli kosze wracają na ulice miast (ze względów bezpieczeństwa często są przezroczyste). Ale nie dlatego, że Japończycy zaczęli śmiecić na ulicach, ale ze względu na masowo rosnącą turystykę. Amerykanie, ale również Chińczycy i Europejczycy nie przywiązujący takiej wagi nieśmiecenia, zostawiają na ulicy papiery i opakowania na chodnikach albo trawnikach, szczególnie w okolicy miejsc turystycznych

1 Comments

  1. j

    może sprzątają po sobie, ale ZDECYDOWANIE nie są zero waste. Teza i tytuł artykułu zdecydowanie nie na miejscu.

Comments are closed.