Czekamy na elektryczny rower Tesli

  • Data: 14 stycznia 2019 ·
  • Autor: ·
Czekamy na elektryczny rower Tesli
Share

Teslę, za elektromobilną rewolucję, którą przyniosła w motoryzacji cenią nie tylko kierowcy. Serca tych, którym zależy na zrównoważonym rozwoju podbiła, gdy zaczęła tworzyć solarne rozwiązania dla domów. A teraz Elon Musk zapowiedział, że nie wyklucza produkcji elektrycznych rowerów.

Taka zapowiedź szefa Tesli pojawiła się na podcaście Recode Decode, gdzie pod sam koniec rozmowy na pytanie czy nie martwi go popularność Lime (w Polsce znany jest z elektrycznych hulajnóg, ale w USA zaczynał od rowerów) odpowiedział ze zwykłą sobie dezynwolturą: „Electric bike, I think we might do an electric bike, yeah.” Deklaracja dość enigmatyczna, niemniej w środowisku zawrzało i już zaczęto snuć domysły, co by się stało, gdyby Tesla rzeczywiście zrobiła własny rower elektryczny.

W pierwszej kolejności pomyślano o stylistyce. W motoryzacji Tesla spowodowała, że o aucie elektrycznym przestano myśleć jak o tramwaju na gumowych kołach, lecz samochodzie, który się pożąda ze względu na design. Na podobną dawkę sexappeale oczekuje się w przypadku rowerów, które są raczej produktem mało różnorodnym i rzadko kupowanym ze względu na wygląd. To mogłoby podnieść ich wartość w oczach osób, które wciąż nie traktują ich jako poważnego środka transportu.
Druga sprawa to profesjonalizacja, jaką może przynieść wejście w biznes rowerowy dużego producenta aut, który tworzy największe fabryki na świecie. Od razu pomyślano o mocniejszy akumulatorach, szybkich ładowarkach i całej gamie udoskonaleń technicznych, takich jak chociażby system antykradzieżowy.

Jeśli te oczekiwania by się spełniły, oznaczało by to uznanie roweru elektrycznego za realną alternatywę dla klasycznych środków transportu – chociaż największym zagrożeniem byłby z pewnością dla motorów i skuterów. A trzeba przyznać, że nowa moda jaką wprowadził Lime, może sprowokować popędliwego szefa Tesli do uruchomienia nowego działu w firmie.


PRZECZYTAJ TAKŻE: