A może by tak Helsinki

  • Data: 26 lutego 2015 ·
  • Autor: ·
A może by tak Helsinki
Share

Helsinki szykują się do uchwalenia planu rozwojowego sięgającego, aż do 2050 roku. Jeśli ambitne założenia się spełnią, stolica Finlandii, mimo krótkiego lata i ciemnych zim, stanie się jednym z najlepszych miejsc do życia.

Punktem wyjście jest założenie, że w tym czasie miasto przyjmie 250 tys. nowych mieszkańców, czyli powiększy się o połowę. Nie ma obaw, nie oznacza to pogorszenia jakości życia. “Przede wszystkim zakładamy, że mimo wzrostu populacji jednocześnie odnotujemy spadek ilości samochodów. Kluczem do osiągnięcia tego będzie nie tylko poprawa transportu publicznego, ale także zagęszczenie istniejących obszarów” mówi Rikhard Manninen, dyrektor miejskiego wydziału planowania strategicznego.
Przemiany w urbanistyce, to jedno z kluczowych działań. Jak większość miast, fińska stolica jest zbudowana centrycznie – śródmieście stanowi trzon aglomeracji, a sieć ulic doprowadza tu mieszkańców peryferyjnych dzielnic. Obecna koncepcja miast zrównoważonych zakłada jednak brak konieczności tak dalekich, codziennych transferów. W tym kierunku chcą iść właśnie Helsinki stając się rodzajem konurbacji, gdzie ciężar miasta rozłoży się na poszczególne dzielnice rozlokowane wokół centrum. Zagęszczą się i rozwiną potrzebne zaplecze komercyjne oraz obiekty użyteczności publicznej, aby mieszkańcy mogli funkcjonować głównie w obrębie własnych, lokalnych centrów. Odległości konieczne do pokonywania się zmniejszą. Dlatego drogi w obrębie wewnętrznej obwodnicy zaczną zastępować bulwary spacerowe i ścieżki rowerowe. Z drugiej strony Helsinki mają być też miastem sieciowy. Równolegle rozwinie się transport szynowy (kolej, metro oraz tramwaje), który ma być siecią szkieletową dla tak rozwijającego się miasta.

Projekt rozwoju miasta jest obecnie poddawany konsultacjom społecznym. Ostateczny kształt nabierze na jesieni. A Rada Miasta będzie nad nim głosować w 2016 roku.