Skip to main content

Sztokholm chce wynieść się na dach

/Fot:ABA//
Sztokholm przeżywa najazd nowych mieszkańców – w ciągu dziewięciu lat liczba mieszkańców zwiększyła się o 17 proc. Stąd pomysł pozostającej w opozycji Partii Centrum aby wprowadzić całkiem nowe zagospodarowanie przestrzeni. Maksymalnie wykorzystać grunty, które miasto ma do zagospodarowania. Radni zaproponowali stworzenie ciągnącej się nad kanałem dzielnicy obstawionej domami różnej wysokości, których dachy będą obsadzone roślinami i spięte kładkami dla spacerowiczów. Alternatywny świat pieszych.

Projekt Klarastaden przygotował pracownia Anders Berensson Architects. Polem doświadczalnym miałoby być nabrzeże. Przede wszystkim projektanci podsunęli dość rewolucyjny pomysł, aby odejść od zwyczaju stawiania kilkupiętrowych bloków układanych w zwartych kwartałach – w Szwecji wysokościowce są niepraktykowane. Berensson zaproponował, aby nową zabudowę nie tylko rozluźnić, ale same budynki zróżnicować co do wysokości. W pierwszej kolejności zmieni to układ przestrzeni na poziomie ulicy: podwórka staną się otwarte i powstaną dodatkowe przestrzenie publiczne, a przy ulicach powstaną tzw. kieszonkowe parki.

Najwięcej wydarzy się jednak na górze. Szwedzi przede wszystkim chcieliby obsadzić roślinami dachy domów. Tak stworzyliby coś w rodzaju wysp zieleni. Aby przekształcić je w rzeczywisty podniebny park wszystkie budynki mają być połączone przy pomocy kładek dla pieszych – przypomina to nieco amerykańskie parki na wiaduktach w stylu High Line. W ten sposób miasto pozyska całkiem nową przestrzeń do życia.

Wypiętrzenie niektórych budynków ponad poziom przyjęty za dopuszczalny – do kilkunastu, a nawet 30 pięter – ma trzy zalety: większy zasób mieszkań, 90 proc. mieszkańców miało by widok na kanał i jezioro oraz dobre nasłonecznienie, a ostatecznie pozytywnie wpłynęłoby na konstrukcje nadziemnej trasy. Przy płaskich dachach byłaby monotonna, a tak podniebny park zyska na dynamice.
Berensson szacuje, że w Klarastaden znajdzie się miejsce na 5,8 tys. mieszkań, 8 tys. miejsc pracy oraz 300 sklepów.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

WIEDEŃ BĘDZIE MIAŁ CAŁKIEM NOWĄ DZIELNICĘ DWORCOWĄ
W PROJEKTACH POLSKICH MIAST CORAZ WIĘCEJ DRZEW I LUDZI
KING’S CROSS: NOWE, LEPSZE OBLICZE LONDYNU